Kradzież ładunku – z naczepy na parkingu, przez „fałszywego przewoźnika” z giełdy transportowej albo w wyniku napadu na kierowcę – to jedna z najkosztowniejszych szkód w transporcie. Kto za nią zapłaci, zależy od tego, kto był przewoźnikiem, jakie przepisy stosuje się do przewozu i w jakich okolicznościach doszło do kradzieży. Wyjaśniam zasady odpowiedzialności i kroki, które warto podjąć od razu.
Kto odpowiada za skradziony ładunek
Przewoźnik odpowiada za zaginięcie towaru od chwili przyjęcia go do przewozu do chwili wydania odbiorcy. W przewozie międzynarodowym wynika to z art. 17 ust. 1 Konwencji o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CMR), a w przewozie krajowym – z art. 65 Prawa przewozowego.
Przewoźnik odpowiada także za swoich pracowników i za podwykonawców, którym powierzył przewóz (art. 3 CMR). Jeśli przyjął zlecenie i przekazał je dalej, wobec zleceniodawcy nadal odpowiada sam.
Inaczej jest ze spedytorem, który tylko organizuje przewóz. Odpowiada on za przewoźników, którymi się posługuje, ale nie odpowiada, jeśli nie ponosi winy w ich wyborze (art. 799 Kodeksu cywilnego, k.c.). W sporze często kluczowe jest więc ustalenie, czy firma przyjęła zlecenie spedycji, czy przewozu. Różnice opisuję w artykule odpowiedzialność spedytora – zakres, przesłanki i ograniczenia.
Kiedy przewoźnik może uniknąć odpowiedzialności
Przewoźnik jest zwolniony z odpowiedzialności m.in. wtedy, gdy szkoda wynikła z okoliczności, których nie mógł uniknąć i których następstwom nie mógł zapobiec (art. 17 ust. 2 CMR). Ciężar udowodnienia takiej okoliczności spoczywa na przewoźniku.
Przy kradzieży sądy oceniają to rygorystycznie. Sama kradzież – zwłaszcza z pojazdu pozostawionego na niestrzeżonym parkingu – zasadniczo nie jest okolicznością nie do uniknięcia. Zwolnienie wchodzi w grę wyjątkowo, np. przy napadzie z użyciem przemocy, któremu kierowca nie mógł zapobiec mimo zachowania wszelkich środków ostrożności.
Znaczenie mają też warunki zlecenia. Jeżeli zleceniodawca wymagał postoju wyłącznie na parkingach strzeżonych, a kierowca zatrzymał się gdzie indziej, obrona przewoźnika jest bardzo trudna.
Ile wynosi odszkodowanie za skradziony towar
Przewóz międzynarodowy (CMR). Odszkodowanie oblicza się według wartości towaru w miejscu i czasie przyjęcia go do przewozu (art. 23 ust. 1 CMR). Nie może ono jednak przekroczyć 8,33 jednostki rozrachunkowej (SDR) za każdy brakujący kilogram wagi brutto (art. 23 ust. 3 CMR). Ponadto przewoźnik zwraca przewoźne, cło i inne wydatki związane z przewozem (art. 23 ust. 4 CMR). Wyższe odszkodowanie jest możliwe, gdy w liście przewozowym zadeklarowano wartość towaru albo szczególny interes w dostawie.
Przewóz krajowy. Odszkodowanie nie może przekroczyć wartości towaru ustalonej według rachunku dostawcy lub sprzedawcy, a gdy go brak – według cennika albo wartości rzeczy tego samego rodzaju (art. 80 Prawa przewozowego). Przewoźnik zwraca też przewoźne i inne koszty przewozu (art. 82 Prawa przewozowego).
Kiedy przewoźnik odpowiada bez limitu
Ograniczenia odpowiedzialności nie chronią przewoźnika, gdy szkoda powstała wskutek jego złego zamiaru albo niedbalstwa, które według prawa sądu rozpoznającego sprawę jest równoznaczne ze złym zamiarem – także gdy dopuścili się go jego pracownicy lub podwykonawcy (art. 29 CMR). Polskie sądy uznają za nie rażące niedbalstwo, czyli naruszenie elementarnych zasad ostrożności. W przewozie krajowym podobną zasadę przewiduje art. 86 Prawa przewozowego.
W praktyce za rażące niedbalstwo uznawano np. pozostawienie bez nadzoru pojazdu z cennym ładunkiem na leśnym parkingu czy wydanie towaru osobie nieuprawnionej. Sąd Apelacyjny w Lublinie (sygn. I ACa 351/13) uznał z kolei, że przewoźnik odpowiada za towar wyłudzony przez podwykonawcę, a kradzież dokonana przez podwykonawcę wyłącza możliwość powołania się na zwolnienia z art. 17 ust. 2 CMR.
„Fałszywy przewoźnik” z giełdy transportowej
Częsty scenariusz: ktoś podszywa się pod rzeczywistą firmę transportową, przyjmuje zlecenie na giełdzie, odbiera towar i znika. Kto ponosi stratę, zależy od łańcucha zleceń. Firma, która przyjęła zlecenie jako przewoźnik i podzleciła je dalej, odpowiada wobec zleceniodawcy jak za własne działanie. Spedytor może bronić się brakiem winy w wyborze przewoźnika – musi jednak wykazać, że rzetelnie go sprawdził.
Przed powierzeniem ładunku warto więc sprawdzić m.in.:
- dane firmy w rejestrach (KRS lub CEIDG, NIP) i zgodność danych kontaktowych,
- licencję lub zezwolenie na wykonywanie przewozu,
- polisę OCP – najlepiej z potwierdzeniem bezpośrednio od ubezpieczyciela,
- historię i oceny kontrahenta na giełdzie,
- zgodność danych kierowcy i pojazdu z danymi przekazanymi w zleceniu.
Co zrobić od razu po kradzieży
- Zgłoś kradzież policji w miejscu zdarzenia i zachowaj potwierdzenie zgłoszenia.
- Powiadom zleceniodawcę, przewoźnika lub spedytora oraz ubezpieczycieli (OCP przewoźnika, OC spedytora, cargo) – polisy często przewidują krótkie terminy zgłoszenia.
- Zabezpiecz dowody: list przewozowy, zlecenie, korespondencję, dane GPS i z tachografu, potwierdzenia z parkingów, zdjęcia, dane kierowcy.
- Zbierz dokumenty wartości towaru – faktury i specyfikacje.
- Złóż pisemną reklamację u przewoźnika. W przewozie międzynarodowym zawiesza ona bieg przedawnienia (art. 32 ust. 2 CMR), a w krajowym jest warunkiem wniesienia pozwu (art. 75 Prawa przewozowego).
- Pilnuj terminów – zasady opisuję w artykule przedawnienie roszczeń w transporcie i spedycji.
Ubezpieczenie OCP – gdy ubezpieczyciel odmawia
OCP chroni odpowiedzialność przewoźnika, a nie sam towar. Ubezpieczyciele odmawiają wypłaty, powołując się na wyłączenia z polisy – np. postój poza parkingiem strzeżonym, brak wymaganych zabezpieczeń pojazdu albo przewóz towaru wyłączonego z ochrony. Warto sprawdzić, czy wyłączenie rzeczywiście obejmuje daną sytuację, i czy polisa nie przewiduje ochrony także przy rażącym niedbalstwie kierowcy (tzw. klauzula reprezentantów).
Najczęstsze pytania
Czy przewoźnik zawsze odpowiada za kradzież ładunku?
Nie zawsze. Może się zwolnić, jeśli udowodni, że kradzieży nie mógł uniknąć ani zapobiec jej skutkom. W praktyce udaje się to rzadko, głównie przy napadach z użyciem przemocy.
Kto odpowiada, gdy towar ukradł podwykonawca?
Wobec zleceniodawcy odpowiada przewoźnik, który podzlecił przewóz. Spedytor odpowiada, jeśli zawinił przy wyborze przewoźnika.
Ile czasu jest na dochodzenie odszkodowania?
W przewozie międzynarodowym co do zasady rok, a przy złym zamiarze lub winie z nim zrównanej – trzy lata (art. 32 ust. 1 CMR). Przy całkowitym zaginięciu towaru bieg terminu zaczyna się 30. dnia po umówionym terminie dostawy, a gdy go nie umówiono – 60. dnia od przyjęcia towaru przez przewoźnika.
Zobacz też
- odpowiedzialność przewoźnika w transporcie drogowym
- od czego zależy odpowiedzialność spedytora
- szkoda w przesyłce – zastrzeżenia przy odbiorze i reklamacja
- przedawnienie roszczeń w transporcie i spedycji
Jak mogę pomóc?
Zapewniam obsługę prawną branży TSL w Warszawie – firm transportowych, spedycyjnych i logistycznych, a także nadawców i odbiorców towarów. W sprawach o kradzież ładunku pomagam w szczególności w:
- ustaleniu, kto i do jakiej kwoty odpowiada za szkodę,
- przygotowaniu reklamacji i zgłoszenia szkody ubezpieczycielowi,
- sporach z ubezpieczycielami OCP i OC spedytora,
- reprezentacji w sądzie, także w sporach z kontrahentami zagranicznymi.
Zapraszam do kontaktu. Przyjmuję klientów w kancelarii w Warszawie, a konsultacje są możliwe także online.
- Adres: Al. Jerozolimskie 29 lok. 6, 00-508 Warszawa (III piętro, winda)
- Telefon: 790 77 88 88 (w sprawach pilnych – całodobowo)
- E-mail: anna.szydlowska@adwokatura.pl
Skradziono ładunek albo ubezpieczyciel odmawia wypłaty? Zobacz: obsługa prawna branży TSL (transport, spedycja, logistyka) – Warszawa albo zadzwoń: 790 77 88 88 (Pn–Pt 8:00–20:00, w sprawach pilnych całą dobę).
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej w konkretnej sprawie. Stan prawny na 11 października 2026 r.
adwokat Anna Szydłowska
tel. 790 77 88 88
