„Tata, nie chcę jechać” – te słowa potrafią zablokować kontakty ustalone w wyroku na wiele miesięcy. Rodzic, z którym dziecko mieszka, mówi, że nie będzie zmuszać dziecka. Drugi rodzic podejrzewa, że niechęć została dziecku podsunięta. Wyjaśniam, jak prawo traktuje sytuację, w której dziecko nie chce kontaktów z rodzicem, jakie znaczenie ma jego wiek i zdanie, co może zrobić rodzic uprawniony do kontaktów i jakie obowiązki ma rodzic sprawujący codzienną pieczę.
Kontakty to prawo i obowiązek – także dziecka
Rodzice oraz dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów (art. 113 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, k.r.o.). Kontakty są więc przede wszystkim prawem dziecka do więzi z obojgiem rodziców. Rodzic, u którego dziecko mieszka, ma obowiązek nie tylko „nie przeszkadzać”, ale aktywnie umożliwiać kontakty – przygotować dziecko, przekazać je w ustalonym terminie, budować pozytywny obraz drugiego rodzica.
Czy zdanie dziecka jest decydujące?
Nie, ale ma duże znaczenie – i rośnie wraz z wiekiem i dojrzałością dziecka. Sąd w sprawach o kontakty wysłuchuje dziecko, jeżeli pozwala na to jego rozwój umysłowy, stan zdrowia i stopień dojrzałości, i uwzględnia jego rozsądne życzenia. Inaczej oceni się opór trzylatka, a inaczej przemyślane stanowisko szesnastolatka.
Kluczowe jest ustalenie, dlaczego dziecko nie chce kontaktów. Najczęstsze przyczyny to:
- trudności adaptacyjne po rozstaniu rodziców, lojalność wobec rodzica, z którym dziecko mieszka,
- niewłaściwe zachowania rodzica podczas kontaktów – krytykowanie drugiego rodzica, alkohol, nowy partner przedstawiany zbyt szybko, brak czasu dla dziecka,
- konflikt z rozkładem dnia nastolatka – szkoła, przyjaciele, zajęcia,
- przemoc lub poważne zaniedbania ze strony rodzica,
- wpływ drugiego rodzica nastawiającego dziecko negatywnie – opisuję to w artykule alienacja rodzicielska – kiedy mamy z nią do czynienia.
Od przyczyny zależy, co zrobi sąd: utrzyma kontakty, zmieni ich formę, zobowiąże rodziców do terapii albo – w razie zagrożenia dobra dziecka – ograniczy kontakty.
Co może zrobić rodzic, którego dziecko „nie chce” widywać?
- Dokumentuj – zapisuj terminy, w których kontakty się nie odbyły, zachowuj korespondencję z drugim rodzicem, notuj wypowiedzi dziecka.
- Zadbaj o jakość kontaktów – czas tylko dla dziecka, bez krytykowania drugiego rodzica i bez rozmów o sprawie sądowej.
- Rozważ mediację lub konsultację psychologiczną – często pomaga zmiana formy kontaktów, np. krótsze spotkania, wspólne zajęcia, stopniowe wydłużanie czasu.
- Złóż wniosek o zagrożenie zapłatą – jeżeli rodzic, u którego dziecko mieszka, nie wykonuje kontaktów, sąd może zagrozić mu obowiązkiem zapłaty określonej kwoty za każde naruszenie, a potem tę kwotę nakazać zapłacić.
- Złóż wniosek o zmianę kontaktów albo o zobowiązanie rodziców do określonego postępowania – np. do terapii rodzinnej, udziału w spotkaniach z psychologiem, kontaktów w obecności kuratora.
- Wnioskuj o opinię Opiniodawczego Zespołu Sądowych Specjalistów – biegli ocenią więzi i przyczyny niechęci dziecka.
Co powinien zrobić rodzic, u którego dziecko mieszka?
Sama niechęć dziecka nie zwalnia z obowiązku wykonywania kontaktów. Rodzic, który przyjmuje postawę „nie będę go zmuszać”, ryzykuje zagrożenie zapłatą, zmianę miejsca zamieszkania dziecka, a nawet ograniczenie władzy rodzicielskiej. Warto:
- rozmawiać z dzieckiem o przyczynach niechęci i wspierać je w kontakcie,
- przekazywać dziecko w ustalonych terminach i informować drugiego rodzica o problemach,
- jeżeli kontakty rzeczywiście szkodzą dziecku – nie blokować ich samodzielnie, tylko niezwłocznie złożyć wniosek do sądu o ich zmianę lub ograniczenie.
O tym, jak sądy oceniają zapisywanie dziecka na liczne zajęcia w czasie kontaktów, piszę w artykule zajęcia pozalekcyjne a kontakty z drugim rodzicem.
A jeśli dziecko boi się rodzica?
Jeżeli powodem niechęci jest przemoc, nadużywanie alkoholu czy inne zachowania zagrażające dziecku, sąd może ograniczyć kontakty – np. do spotkań w obecności kuratora lub drugiego rodzica, w określonym miejscu – a w skrajnych sytuacjach ich zakazać. Przy przemocy domowej ważne są również środki ochrony opisane w artykule przemoc domowa – jak się chronić.
Najczęstsze pytania
Od jakiego wieku dziecko samo decyduje o kontaktach?
Przepisy nie wskazują takiego wieku. Do pełnoletności o kontaktach decyduje sąd, coraz mocniej uwzględniając zdanie dziecka w miarę jego dorastania.
Czy mogę zabrać dziecko na kontakt mimo jego płaczu?
Siłowe odbieranie dziecka zwykle szkodzi i jemu, i sprawie. Lepiej udokumentować sytuację i skorzystać z drogi sądowej.
Czy niechęć dziecka wpływa na alimenty?
Nie. Obowiązek alimentacyjny istnieje niezależnie od tego, czy kontakty się odbywają.
Zobacz też
- Kontakty z dzieckiem po rozstaniu
- Niewykonywanie kontaktów i alienacja rodzicielska – jak reagować prawnie
- Alienacja rodzicielska – kiedy mamy z nią do czynienia
- Ograniczenie władzy rodzicielskiej
Jak mogę pomóc?
Jako adwokat rodzinny w Warszawie prowadzę sprawy o kontakty – po stronie rodziców uprawnionych do kontaktów i rodziców sprawujących codzienną pieczę. Kancelaria współpracuje z psychologami i psychoterapeutami. Pomagam w szczególności w:
- wnioskach o ustalenie, zmianę i zabezpieczenie kontaktów,
- wnioskach o zagrożenie zapłatą i nakazanie zapłaty za naruszenie kontaktów,
- przygotowaniu planu wychowawczego i mediacji,
- sprawach o władzę rodzicielską i miejsce zamieszkania dziecka
Zapraszam do kontaktu. Przyjmuję klientów w kancelarii w Warszawie, a konsultacje są możliwe także online.
- Adres: Al. Jerozolimskie 29 lok. 6, 00-508 Warszawa (III piętro, winda)
- Telefon: 790 77 88 88 (w sprawach pilnych – całodobowo)
- E-mail: anna.szydlowska@adwokatura.pl
Dziecko nie chce kontaktów? Zobacz: adwokat rozwodowy i rodzinny w Warszawie – zakres pomocy albo zadzwoń: 790 77 88 88 (Pn–Pt 8:00–20:00, w sprawach pilnych całą dobę).
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej w konkretnej sprawie. Stan prawny na 24 października 2026 r.
adwokat Anna Szydłowska
tel. 790 77 88 88
