Problematyczny lokator może stać się utrapieniem zarówno sąsiadów, jak i właściciela lokalu. Czy pomimo ustawy o ochronie praw lokatorów możesz zrobić coś, by pozbyć się trudnego najemcy?
Stalking, znany też jako uporczywe nękanie niekoniecznie musi dotyczyć jedynie nachodzenia ofiary w świecie realnym. Dzięki ogromnej dostępności internetu takie patologiczne zachowania mogą przenieść się także do świata wirtualnego. Nie oznacza to jednak, że przestępca może czuć się bezkarny. Każde działanie w sieci pozostawia ślad, a dowody na nękanie łatwo zgromadzić – pod warunkiem, że wiemy, jak to zrobić.
Posiadanie własnej nieruchomości, zwłaszcza w pożądanej okolicy, to ogromny potencjał zarobkowy. Wynajmując mieszkanie albo dom tymczasowym lokatorom, można dorobić do domowego budżetu lub szybciej spłacić kredyt hipoteczny. Niekiedy jednak problemy z mieszkańcami potrafią pokrzyżować plany, a właściciel zostaje bez czynszu, z trudnymi lokatorami niemożliwymi do usunięcia z nieruchomości. Sprawdź, na czym polega najem okazjonalny i jak ten rodzaj umowy zabezpieczy Twoje interesy!
Chociaż zjawisko uporczywego nękania znane jest od dawna, a w Polsce dostrzeżono je już w latach 90. ubiegłego wieku, to aż do 2011 roku ofiary nie mogły liczyć na skuteczną pomoc wymiaru sprawiedliwości w zakresie ochrony przed stalkerami. Wówczas doszło jednak do nowelizacji Kodeksu karnego, dzięki której stalking został zakwalifikowany jako przestępstwo, a osoby poszkodowane zyskały możliwość obrony przed prześladowcami. Kiedy dochodzi do uporczywego nękania, niezależnie od jego formy, warto zatem wiedzieć, jak radzić sobie z taką sytuacją.
W opinii publicznej – i niestety coraz częściej także w popkulturze – stalker przeważnie rozumiany jest jako mężczyzna, który ulega swojej obsesji na punkcie kobiety, darząc ją ogromnym uczuciem. W rzeczywistości motywy romantyczne czy seksualne faktycznie stanowią spory odsetek spraw dotyczących uporczywego nękania, jednak stalkerzy działają również z innych pobudek. Jakie zatem mogą być motywy prześladowania?
Stalking, czyli uporczywe nękanie, zostało zakwalifikowane w polskim kodeksie karnym jako przestępstwo dopiero w 2011 roku. Przed tym wydarzeniem ofiary stalkerów były niemal bezbronne, a ich zgłoszenia bagatelizowane. Za nękanie (uznawane przed kryminalizacją stalkingu jedynie za wykroczenie) groziła oprawcom tylko niewielka grzywna. Tym samym w żaden sposób nie mobilizowała prześladowców do zaprzestania działań. W Polsce zjawisko społeczne określone jako uporczywe nękanie pojawiło się już w latach 90. XX wieku. Wraz z rozwojem technologii zaczęło przybierać coraz bardziej wyrafinowane formy.
Jeszcze do 2011 roku Polacy, którzy byli ofiarami nękania, niewiele mogli zrobić, by w świetle prawa dążyć do sprawiedliwego osądzenia sprawcy. To właśnie wtedy znowelizowano przepisy kodeksu karnego i dodano art. 190 a, który opisuje stalking i grożące za nękanie konsekwencje. Jak jednak rozpoznać, czy mamy do czynienia ze stalkerem?
Kradzież, jak również przywłaszczenie to przestępstwa przeciwko mieniu, które podlegają odpowiedniej karze. Oba działania wiążą się z konsekwencjami prawnymi, nawet jeśli równowartość skradzionego przedmiotu jest stosunkowo niska. Jeśli doszło do kradzieży bądź przywłaszczenia dobra materialnego o wartości do 525 zł, taką sprawę opisuje się jako wykroczenie, natomiast jeśli ta wartość jest wyższa – wówczas mówimy o przestępstwie. Jak jednak odróżnić kradzież od przywłaszczenia i za co grozi kara pozbawienia wolności, a za co grzywna?
Któż z nas nie słyszał powiedzenia “znalezione nie kradzione”? To niestety bardzo szkodliwe przysłowie, bo sprzeczne z przepisami prawa. Przywłaszczenie – w zależności od wartości przywłaszczonego przedmiotu lub gotówki – traktowane jest jako wykroczenie albo przestępstwo. Jakie konsekwencje grożą za nieoddanie znaleziska w ręce właściciela?
Rozpad rodziny to zawsze trudna sytuacja, która wiąże się z przykrymi emocjami zarówno u rodziców, jak i u dzieci. Decydując się na rozwód, warto dokładnie przemyśleć wszelkie konsekwencje, z jakimi będziemy musieli się zmierzyć. Najważniejszą kwestią jest oczywiście opieka nad dziećmi ustalana pomiędzy byłymi małżonkami bądź narzucona przez sąd. Zdarza się jednak, że jedno z rodziców wnioskuje o zminimalizowanie kontaktów rodzicielskich ze względu na brak możliwości porozumienia się lub zagrażające życiu dziecka sytuacje prowokowane przez byłego partnera czy partnerkę. Jakie prawa oraz obowiązki ma więc rodzic o ograniczonej władzy? Wyjaśniamy poniżej.